Start
  • Oto Dom Boży i brama do nieba
    Oto Dom Boży i brama do nieba

21 maja 2017 – 6. Niedziela Wielkanocna
Dz 8,5-8.14-17 / 1P 3,15-18 / J 14,15-21

Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania (J 14,15)
Jezus, świadomy tego, że nadchodzi Jego godzina, chce uczynić rozstanie z uczniami mniej bolesnym. Mówi o tym, że nie odchodzi do Ojca, by zostawić ich bez opieki, lecz aby powrócić pośród nich w nowej postaci. Jego śmierć i zmartwychwstanie wyznaczają przejście z widocznej i zewnętrznej obecności do obecności wewnętrznej. Objawi się ona zbawieniem przez Ducha Świętego, Dar Ojca, który pozostanie na zawsze z uczniami.


Świat nie może go otrzymać, ponieważ „nie widzi go i nie zna”. Podstawowym warunkiem jest tak naprawdę miłość do Jezusa Chrystusa, wyrażona naśladowaniem i przestrzeganiem Jego pouczeń. Tylko wtedy On staje się obecny, daje się zobaczyć, zrozumieć, tak jakby znajdował się w nas samych. Ducha Chrystusowego posiadają tylko ci, którzy przyjęli Jego przesłanie i zgodnie z nim działają.
Kochać Jezusa to znaczy przestrzegać Jego wskazówek, Jego nauczania. Kochać to przyjmować Komunię, która realizuje się poprzez słowo zasiane między ludźmi, jak i w sferze niebieskiej. Jezus obiecuje nam, że taka pierwotna miłość, zakorzeniona w wierze i posłuszeństwie, zostanie spełniona. Ta miłość znajdzie tego, który faktycznie jej szuka i wierzy w nią. On [Jezus – przyp. tłum.] nadejdzie w Komunii i pozwoli się dostrzec. On nadejdzie, a wierzący „zobaczy” i „pozna”, doświadczy Boga. Jego wiara stanie się miłością, pewną i szczęśliwą nawet pośród trosk.

TAK ODZYSKAŁEM SYNA
Robert, najstarszy z naszych trzech synów, zaczął zamykać się w sobie i mieć problemy z jąkaniem. Diagnoza psychologa: brak głębokiej relacji z ojcem i w konsekwencji silny kompleks niższości w stosunku do mnie i braci. Wtedy otworzyły mi się oczy: chciałem mocno udzielać się społecznie, jako dobry chrześcijanin, a traciłem własnego syna! Od tamtego momentu zacząłem poświęcać mu całe weekendy. Wychodziliśmy razem, uprawialiśmy sport, byliśmy na wycieczce statkiem, przebywaliśmy ze sobą godzinami. Zapomniałem zupełnie o moich badaniach, lekturach. Kiedy płynęliśmy żaglówką, to on uczył mnie manewrów i poprawiał moje błędy. Można powiedzieć, że wstąpiłem do jego szkoły, jako uczeń, bez żadnych wymagań. To właśnie uczyniło w jego oczach własne umiejętności bardziej wartościowymi, dało mu poczucie pewności i sprawiło, że poczuł mnie blisko siebie. Wtedy rozkwitło uczucie i szacunek: odnaleźliśmy się wzajemnie. Po krótkim czasie dolegliwości Roberta zmniejszyły się, aż w końcu prawie zniknęły.

Biuro parafialne

Poniedziałek: 16.00 - 18.00
Wtorek: 9.00 - 11.00
Środa: 9.00 - 11.00
16.00 - 18.00
Czwartek: 9.00 - 11.00
Piątek: 16.00 - 18.00
Tel.: 61 823 35 87
Mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Słowo z ambony

posluchaj

Historia parafii

Św. Stanisław Kostka

Katecheza przedmałżeńska

 

Duszpasterstwo Akademickie

Czasopismo

 

Rachunki sumeinia

Msze Święte

W niedziele
7.00, 8.00, 9.30
9.45  w kaplicy (dla małych dzieci)
11.00 (z udziałem dzieci)
12.30, 15.00
17.00 (z udziałem młodzieży)
18.30, 20.00 (akademicka)

w lipcu i sierpniu
7.00, 8.00, 9.30, 11.00, 12.30, 18.30, 20.00

W dni powszednie
7.00, 8.00, 18.30

Sakrament pokuty

Podczas każdej Mszy świętej

Pierwszy piątek miesiąca
7.00 – 19.15

Nabożeństwa

Eucharystia

Pisać Ewangelię życiem

Strefa modlitwy

popros omodlitwe